outdoor info
o projekcie
outdoor jako medium
newsy z rynku
felietony i wywiady
galerie
case studies
blog
szukaj
najnowsze najlepsze komentowane
03.09.2008
Wakacje z billboardami
Uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, tył głowy mężczyzny. O! Jest coś innego. Zatrzymajmy się na moment.
Golizna to perpetuum mobile. To reklamowy evergreen... Golizna po prostu nie starzeje się nigdy. Mało tego – jest jednym z najlepszych sposobów na zwrócenie uwagi. Tak, tak, o goliźnie było poprzednim razem, ale jak tu nie przypomnieć sobie tego starego jak reklama stwierdzenia, widząc roznegliżowaną panią, zachęcającą do wyjazdów z fly.pl. No, nie jest ona całkiem naga, bo piersi zakryte są informacją o ilości ofert, a i dolna część bikini jest na swoim miejscu.

Idąc dalej tropem półnagich ciał – co przy okazji wypoczynku na plaży nie dziwi – mamy kolejny plakat fly.pl i przykład tradycyjnego spędzania czasu w okresie wakacyjnym – na balerona. W apetyczne udo atrakcyjnej pani wcina się siatka hamaka, co od razu przywodzi na myśl skojarzenie z tym specjałem. Co mamy dalej? Plaża, opalanie, uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie. /Swoją drogą – to kolejne reklamowe perpetuum mobile, nad którym byłoby dobrze się pochylić./ Już mylą mi się logotypy, bo obrazki są prawie takie same. Uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, uśmiechnięci ludzie, tył głowy mężczyzny. O! Jest coś innego. Zatrzymajmy się na moment. Poznaj prawdziwy Meksyk – zachęca mnie plakat Rainbow Tours. Hmmm, cóż ja mogę powiedzieć. To hasło jest z kategorii – trudna sztuka hedlajnowania. A ja nie jestem pewien, czy chcę sprawdzić, czym różni się ten prawdziwy Meksyk od tego prawdziwego meksyku, który mam w domu lub pracy. Tym bardziej, że całość layoutu dopełnia ujęcie ogromnego kaktusa. Idźmy dalej.

A dalej mamy krainę?, miasto?, państwo? o nazwie urcja. Ach, Turcja, no tak – przecież literką T jest chłopak rozpościerający ramiona. Z daleka niestey zupełnie nieklejący się z nazwą, bo jest trochę z innej bajki graficzno-kolorystycznej. Podobny przypadek dotknął projektanta logo electours, znaczy Selectours. Chcąc dowiedzieć się, czyja jest ta oferta, z pewnością szukałbym biura podróży o tej pierwszej nazwie, ponieważ S-ka wydaje się być osobnym bytem. Co na koniec? Na koniec będzie przykład kawałka dobrej kopirajterskiej roboty – hasło Cypryjskiej Organizacji Turystycznej, które brzmi: Cały świat na jednej wyspie. Niestety niewiele osób ma szansę je zobaczyć i podziwiać, ponieważ jest tak mikroskopijnych rozmiarów. No cóż…
Ale za to bohaterowie kampanii biur podróży mają naprawdę szeroki uśmiech…
17.07.2008
Efekty niedopuszczalnej dawki negliżu
Dlaczego golizna jest naprawdę dobrym chwytem na billboardzie? Bo niewiele jest osób, które przechodzą obojętnie obok przysłowiowej "gołej baby"...
Golizna to perpetuum mobile. To wrażenia estetyczne, obraza majstatu, społeczne dyskusje, przyczyna wypadków, reklamowy evergreen... Golizna po prostu nie starzeje się nigdy. Mało tego, nie tylko się nie starzeje, ale jest jednym z najlepszych sposobów na zwrócenie uwagi. Dobrze wiedzą o tym (możliwe, że dzięki temu znakomicie prosperują) producenci budowlanki, od lat posługujący się takim motywem w swoich materiałach. Wiadomo, co budowlańcy najchętniej wieszają na ścianach pakamer i warsztatów – jest więc spora szansa, że i reklama z przysłowiową gołą babą tam zawiśnie. I nikt nie zarzucał (do czasu, do czasu…) firmom z tego sektora, że to architektura zepsucia, bezwstyd, bezeceństwo, wyuzdanie i pornografia.
Zupełnie inaczej ma się sytuacja, kiedy motyw nagiej niewiasty pojawia się w reklamach innych kategorii produktowych. Wystarczy popatrzeć na oddźwięk po każdej kampanii, w której wykorzystano choć kawałek roznegliżowanego ciała. Od razu zaczyna być głośno. Wystarczy wspomnieć klasycznego praszczura billboardowych akcji z wykorzystaniem golizny – Radia 94 – “To nas kręci”. Od tego momentu nagie ciało śmiało służy zwiększeniu popytu na najróżniejsze produkty. Biusty, pośladki, uda i inne części – osobno i razem – reklamują telefony komórkowe, samochody, o bieliźnie nie wspominając. Na ścianie Złotych Tarasów naga pani na czworakach, opleciona złotymi obręczami, promuje świąteczną ofertę tego centrum handlowego. Reakcja – internautki z przekąsem dopytują się, czy otwarto tutaj studio kręcenia pornosów. Atrakcyjna młódka (miseczka XXD) i hasło “Tanie numerki” reklamują Tak-Taka. Kampania nie pozostaje bez echa – plakaty otrzymują dodatek w postaci naklejek – “Stop seksizmowi w reklamie”. Oglądający nie są także obojętni na billboardy prezentujące bieliznę Palmers są one oblewane farbą. Doigrują się w końcu także producenci budowlanki, a konkretnie firma Megaron, oferująca gładź szpachlową. Na tablicach z leżącą nagą kobietą, której towarzyszy hasło: “gładź, gładź, gładź”, ktoś dopisuje sprayem: “Ręce precz od naszych ciał!”. Ponadto niektóre z plakatów są zrywane albo cenzurowane w ten sposób, że modelce odrywa się “dolną część pleców”. Jeszcze dalej idą Grecy, którzy przeprowadzają ogólnokrajową kampanię, mającą na celu usunięcie billboardów z golizną. Dlaczego? Ponieważ zdjęcia nagich kobiet są jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Organizatorzy kampanii twierdzą, że uwagę kierowców zaburza “niedopuszczalna dawka negliżu”.
Komentarzy: 101
11.06.2008
Obrabiamy dziurki, gówno jest zjadliwe i c..j – czyli o adbustingu raz jeszcze.

W ostatnich tygodniach pojawiły się w mediach kontrowersyjne kampanie reklamowe kilku znanych marek. Kampanie potężne, wykorzystujące wszystkie media i jak się okazuje… nie pozostające bez echa.
Komentarzy: 42
06.05.2008
Komu brakowałoby outdooru?Żadnych “Rat 0% pomniejszonych o VAT”, żadnych “Zapoznaj się z farmaceutą”, żadnych przerzutów tablic na kolejne budynki… Wyłącznie nieskażony komercją miejski krajobraz…
Komentarzy: 31
16.04.2008
* www.makemylogobiggercream.com
Duży logotyp marketu budowlanego, nie pozostawiający wątpliwości – czyj jest ten kawałek papieru. Mała niedokładność przy wyklejaniu i logo znalazłoby się na ramie billboardu.
Komentarzy: 25
01.04.2008
Kochasz Jezusa? Zatrąb 3 razy!
Organizacje kościelne korzystają z agencji reklamowych przy opracowaniu kampanii outdoorowych. I bardzo sprawnie potrafią z tych usług korzystać!
Komentarzy: 12417
stroer outdoor innovation program